Mule w sosie pomidorowym.

Ostatnio zrobiła się moda na mule. Nic dziwnego – są coraz bardziej dostępne i dosyć tanie. Smakują wybornie i dają spore pole do popisu – bo nawet proste przepisy wypadają fenomenalnie. Jakiś czas temu polecałem Wam moules-frites, dzisiaj zaproponuję pyszne mule w świeżym i orzeźwiającym sosie pomidorowym. Ja podałem je na makaronie al ferretto, ale równie dobrze będzie do nich pasował penne lub spaghetti czy linguine. Podajcie je z bagietką z tego przepisu jako przystawkę, a zachwycicie swoich bliskich czy gości!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Krem z buraka z kozim serem.

Od jakiegoś czasu nie było na blogu zupy. Po prostu ostatnio jakoś ich nie jemy. Dzisiaj postanowiłem, że nadszedł zupny dzień i przygotowałem krem z buraków. Bardzo prosty – nie wymaga za dużo pracy – na przykład przygotowywania dodatkowego bulionu. Kroimy warzywa, gotujemy, blendujemy i otrzymujemy przepyszny krem, który zachwyci Waszych bliskich. Jest dosyć pikantny, zwłaszcza podawany letnim bo moja Żona uwielbia ocet z nutkami klasycznego barszczu podkreślonymi aromatem koziego, miękkiego sera.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Krewetki z czosnkiem i chili w wyjątkowym sosie.

Danie w sam raz na zbliżające się Walentynki. Ja chciałem ugotować jakieś mięsko, ale Moja Ukochana Żona stwierdziła, że mają być owoce morza. No to ok. Robimy krewetki – niby zwyczajne bo z czosnkiem i chili – klasyka. Ale ja podbijam je sosem na bazie bulionu z pancerzy i wina. Do tego domowa bagietka i po prostu palce lizać! Jeżeli próbowaliście moje poprzednie krewetki to wiecie, że złego nie doradzę ;).

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Francuska bagietka – bez specjalnego osprzętu.

Już dawno chciałem upiec jakiś chlebek. Ale po pierwsze mało go jem, a po drugie jakoś nie było wielkiej potrzeby. A dzisiaj robiłem krewetki z pysznym sosem i po prostu musiałem mieć świeżą, francuską bagietkę. Zaadaptowałem przepis z kanału YT John Kirkwood. Wyszło świetnie – bez specjalnej mąki i żadnego osprzętu. Pieczywo wychodzi świeże, bardzo chrupiące i lekkie.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Grillowany bażant z sosem jabłkowym na puree ziemniaczanym z karmelizowanymi warzywami.

Od dłuższego czasu miałem w zamrażarce bażanta. Leżał i czekał na lepsze czasy, albo jak wreszcie wymyślę co z niego zrobić. Nie chciałem robić tradycyjnego, pieczonego w całości… Naprawdę chciałem uniknąć rustykalnego stylu – bo to by było zbyt oczywiste. Dlatego wybrałem wariant grillowany w aromatycznej mieszance przypraw i sosie klonowym. Do tego czosnkowe puree ziemniaczane, groszek cukrowy z marchewką i pikantny sos jabłkowy.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Sos jabłkowy z cynamonem, chili i miodem.

Przepyszny sos jabłkowy z cynamonem, chili i miodem. Dzisiaj chciałbym zaprezentować bardzo podstawowy – można dodawać inne przyprawy, ocet itd. Takie sosy bardzo dobrze pasują do pieczonych, smażonych czy grillowanych mięs. Wspaniale podkreślą dzikiego ptactwa. W niektórych krajach np. w Niemczech można spotkać placki ziemniaczane z sosem jabłkowym, a w Holandii frytki. Oczywiście odpowiednio doprawione przeciery mogą służyć jako desery lub dodatki do nich.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Pstrąg pieczony na karmelizowanych warzywach.

Już od dłuższego czasu chodził za mną pstrąg. Są pyszne i bardzo ładnie prezentują się na talerzu pieczone w całości. Dlatego dzisiaj proponuję Wam pstrąga z piekarnika na karmelizowanych warzywach, a być może już niedługo będę chciał go upiec w skorupie solnej. Danie bardzo dobrze nadaję się dla trzymających dietę – prawie w ogóle nie użyjemy tłuszczu. Do tego nawet jeżeli ciężko pracujecie do późnych godzin wieczornych bez trudu dacie radę przygotować wszystko w około 30-40 minut.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Recenzja książki: „Moja kuchnia w Paryżu”

Dawno nie było recenzji żadnej książki bo szczerze powiedziawszy dawno nic mnie nie zaskoczyło. Jak już pisałem – ten rok chcę poświęcić na doskonalenie warsztatu – oglądam sporo tutoriali na youtube, czytam podręczniki kulinarne i poradniki. Od niedawna wykupiliśmy dostęp do Netflixa, a tam jest świetny serial dokumentalny „Chef’s Table” – bardzo inspirujący. Analizując to wszystko dochodzę do wniosku, że bez rozszerzenia mojej wiedzy i doświadczenia o kuchnię francuską (czyli notabene o podstawy współczesnej kuchni) daleko nie zajdę. I tak się złożyło, że na Święta dostałem prezent od Teściowej – kilkuletnią już, ale mi dotąd nie znaną „Moją kuchnię w Paryżu” Davida Lebovitza. I powiem wam od razu – jest świetna! Właśnie tak według mnie powinny wyglądać książki kulinarne!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Chlebki naan – dodatek do dań indyjskiej kuchni.

Chlebki naan w dzisiejszych czasach stanowią nieodłączny element współczesnej kuchni indyjskiej. Każda licząca na dużą popularność hinduska restauracja dodaje je do swojego menu. Tak naprawdę to nie jest to nic szczególnie oryginalnego, cały kaukaz je podobne lepioszki, grecy jedzą pitę, a my podpłomyki. Nie zmienia to faktu, że idealnie się sprawdzają do indyjskich dań typu curry i generalnie do jedzenia z pysznymi, gęstymi sosami. Dzisiaj pokażę wam jak zrobić naan bez drożdży za to na jogurcie. Pokażę tylko najbardziej podstawową wersję – w przyszłości planuję poświęcić więcej czasu na prezentację naan z serem, pieczonym czosnkiem, cebulką z dedykowanymi sosami itd. Zależy czy wam się spodoba mój romans z indyjskimi klimatami.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Butter Chicken – Murgh makhani.

Tak jak pisałem ostatnio na FB byliśmy w przerwie Świąteczno-Noworocznej z Moją Ukochaną Żoną w restauracji Indyjskiej Taj-India. Bardzo nam się spodobało, szczególnie butter chicken. Danie to w hindi nazywa się w Hindi murgh makhani i można to przetłumaczyć zarówno jako maślany kurczak jak i kremowy kurczak. Chodzi o niezwykłą, aksamitną konsystencję sosu, którą osiągamy dzięki dodawaniu masła i odpowiedniemu przecieraniu. Co ciekawe, danie to nie jest jakieś bardzo tradycyjne dla kuchni indyjskiej – zostało wynalezione w 1950 roku przez restauratora o imieniu Kundan Lal Gujral. Podał on resztki (szyje, skrzydełka itd.) z kurczaka Tandoori (czyli takiego z glinianego pieca coś podobnego do naszego kurczaka z rożna tylko, że np. w jogurtowej marynacie) w bardzo gęstym i tłustym pomidorowym sosie (z dużą ilością masła i śmietanki). Stety lub niestety potrawa stała się wizytówką hinduskich knajp jako jedna z najczęściej zamawianych pozycji menu. A do tego chlebki naan, które też za dużo z kuchnią indyjską wspólnego (super o nich się wypowiada Gaggan Anand – wielokrotny zdobywca tytułu Best restaurant in Asia i Best restaurant in Thailand wg. magazynu Restaurant) nie mają i mamy idealny wstęp do poznawania ich smaków ;). Nie zmienia to faktu, że kurczak przygotowany w ten sposób jest obłędnie pyszny i każdy powinien go spróbować – być może zachęci to was do zagłębienia się w poznawaniu tej bardzo rozbudowanej tradycji kulinarnej.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!