Pstrąg pieczony na karmelizowanych warzywach.

Już od dłuższego czasu chodził za mną pstrąg. Są pyszne i bardzo ładnie prezentują się na talerzu pieczone w całości. Dlatego dzisiaj proponuję Wam pstrąga z piekarnika na karmelizowanych warzywach, a być może już niedługo będę chciał go upiec w skorupie solnej. Danie bardzo dobrze nadaję się dla trzymających dietę – prawie w ogóle nie użyjemy tłuszczu. Do tego nawet jeżeli ciężko pracujecie do późnych godzin wieczornych bez trudu dacie radę przygotować wszystko w około 30-40 minut.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Recenzja książki: „Moja kuchnia w Paryżu”

Dawno nie było recenzji żadnej książki bo szczerze powiedziawszy dawno nic mnie nie zaskoczyło. Jak już pisałem – ten rok chcę poświęcić na doskonalenie warsztatu – oglądam sporo tutoriali na youtube, czytam podręczniki kulinarne i poradniki. Od niedawna wykupiliśmy dostęp do Netflixa, a tam jest świetny serial dokumentalny „Chef’s Table” – bardzo inspirujący. Analizując to wszystko dochodzę do wniosku, że bez rozszerzenia mojej wiedzy i doświadczenia o kuchnię francuską (czyli notabene o podstawy współczesnej kuchni) daleko nie zajdę. I tak się złożyło, że na Święta dostałem prezent od Teściowej – kilkuletnią już, ale mi dotąd nie znaną „Moją kuchnię w Paryżu” Davida Lebovitza. I powiem wam od razu – jest świetna! Właśnie tak według mnie powinny wyglądać książki kulinarne!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Chlebki naan – dodatek do dań indyjskiej kuchni.

Chlebki naan w dzisiejszych czasach stanowią nieodłączny element współczesnej kuchni indyjskiej. Każda licząca na dużą popularność hinduska restauracja dodaje je do swojego menu. Tak naprawdę to nie jest to nic szczególnie oryginalnego, cały kaukaz je podobne lepioszki, grecy jedzą pitę, a my podpłomyki. Nie zmienia to faktu, że idealnie się sprawdzają do indyjskich dań typu curry i generalnie do jedzenia z pysznymi, gęstymi sosami. Dzisiaj pokażę wam jak zrobić naan bez drożdży za to na jogurcie. Pokażę tylko najbardziej podstawową wersję – w przyszłości planuję poświęcić więcej czasu na prezentację naan z serem, pieczonym czosnkiem, cebulką z dedykowanymi sosami itd. Zależy czy wam się spodoba mój romans z indyjskimi klimatami.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Butter Chicken – Murgh makhani.

Tak jak pisałem ostatnio na FB byliśmy w przerwie Świąteczno-Noworocznej z Moją Ukochaną Żoną w restauracji Indyjskiej Taj-India. Bardzo nam się spodobało, szczególnie butter chicken. Danie to w hindi nazywa się w Hindi murgh makhani i można to przetłumaczyć zarówno jako maślany kurczak jak i kremowy kurczak. Chodzi o niezwykłą, aksamitną konsystencję sosu, którą osiągamy dzięki dodawaniu masła i odpowiedniemu przecieraniu. Co ciekawe, danie to nie jest jakieś bardzo tradycyjne dla kuchni indyjskiej – zostało wynalezione w 1950 roku przez restauratora o imieniu Kundan Lal Gujral. Podał on resztki (szyje, skrzydełka itd.) z kurczaka Tandoori (czyli takiego z glinianego pieca coś podobnego do naszego kurczaka z rożna tylko, że np. w jogurtowej marynacie) w bardzo gęstym i tłustym pomidorowym sosie (z dużą ilością masła i śmietanki). Stety lub niestety potrawa stała się wizytówką hinduskich knajp jako jedna z najczęściej zamawianych pozycji menu. A do tego chlebki naan, które też za dużo z kuchnią indyjską wspólnego (super o nich się wypowiada Gaggan Anand – wielokrotny zdobywca tytułu Best restaurant in Asia i Best restaurant in Thailand wg. magazynu Restaurant) nie mają i mamy idealny wstęp do poznawania ich smaków ;). Nie zmienia to faktu, że kurczak przygotowany w ten sposób jest obłędnie pyszny i każdy powinien go spróbować – być może zachęci to was do zagłębienia się w poznawaniu tej bardzo rozbudowanej tradycji kulinarnej.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Ołady gryczane ze śmietaną i kawiorem.

Dzisiaj troszkę wschodniej kuchni. Ołady w kuchni rosyjskiej spotykamy już w połowie XVI wieku, ale te co znamy dzisiaj utrwaliły się dopiero w wieku XIX. Są to dosyć grube, małe w średnicy placuszki – naleśniczki z przeróżnych mąk z dodatkiem jajek, często na kefirze, maślance lub jogurcie. Ja dzisiaj chciałbym zaproponować jak najbardziej wykwintne (w końcu Sylwester się zbliża, a a według mnie to może być fajna przystawka na tę okazję) czyli gryczane podane z kawiorem oraz kwaśną śmietaną. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zrobili je na śniadanie, na słodko – np. z owocami czy czekoladą. Ołady to idealna baza do tworzenia dalszych dań!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Ebook: Łososiowa Księga Smaków – TOM I

Po kilkutygodniowej pracy zapraszam was do pobrania mojego pierwszego Ebooka – Łososiowej Księgi Smaków – TOM I. Dla mnie to jest eksperyment z nową formą – nie ukrywam, że w niedalekiej przyszłości chciałbym wydać dla was książkę z wcześniej nie publikowanymi przepisami. Dla was to napisane od nowa, streszczone przepisy, które w formie przejrzystego pdf-a możecie mieć zawsze i wszędzie przy sobie. Do tego znajdziecie w nim porady, które na pewno ułatwią codzienne gotowanie. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie komentarze, sugestie i uwagi – czy to pozytywne czy negatywne. Dzięki waszej reakcji będę wiedział czy idę dobrym tropem i co mogę zmienić w przyszłości.

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Ravioli „ruskie” z zielonym groszkiem na maśle.

Ravioli to włoskie pierożki, zazwyczaj z nadzieniem z sera ricotta, ze szpinakiem, z warzywami albo z mięsem. A ja dzisiaj chciałem pobawić się tą formą i przygotowałem ravioli „ruskie”. Ustrzeliłem co najmniej trzech zajęcy za jednym strzałem – włoska potrawa, z typowo polskim nadzieniem, a ciasto z dodatkiem popularnej na wschodzie mąki gryczanej. Chociaż nie tylko ciasto jest nietypowe. Smak farszu wzbogaciłem poprzez upieczenie ziemniaczków w mundurkach oraz dodatkiem startego sera koziego. Do tego groszek ze smażoną cebulką na masełku jako okrasa. Moim zdaniem wyszło super – spróbujcie i wy!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Królik duszony w śmietanowo-cydrowym sosie.

Pomimo, że staram się robić jakieś dania fusion to czasem mnie nachodzi ochota na dobrą, rustykalną potrawę. Dzisiaj akurat jest to królik duszony w przepysznym, bardzo prostym sosie. Danie nie wymagające dużo pracy – jedynie odrobinkę cierpliwości. Wszystko przyrządzimy na jednej głębokiej patelni – bez piekarnika. O walorach mięsa z królika nie muszę chyba pisać? Prawda? Także bez dłuższego owijania w bawełnę zapraszam do przepisu i polecam na przykład na niedzielny obiad dla całej rodziny!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Flaczki wegetariańskie z boczniaków.

Czasami człowieka najdzie ochota na pyszne flaczki. Takie z dużą ilością majeranku, mocno pieprzne – przepyszne jednym słowem! Ale co zrobić jeżeli domownicy nie tolerują naszych kulinarnych zamiłowań? Przygotować flaczki z boczniaków! Każdy się będzie nimi zajadał – takie dobre! No i oczywiście przepis jest całkowicie wegański – więc można cieszyć się swoim ulubionym daniem bez wyrzutów sumienia!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Polędwiczka wieprzowa z sosem jogurtowo-porzeczkowym.

Dawno nie jadłem smażonego mięsa. Odkąd jestem na diecie to w naszej kuchni przeważa drób, a człowiekowi się czasem chce coś cięższego. Dlatego w ten weekend sięgnąłem po jedno z delikatniejszych mięs – polędwiczkę wieprzową. Chciałem, żeby danie było uroczyste – więc podałem je z firmowym, świątecznym sosem Cioci mojej Żony. Do tego mega modne ostatnio ziemniaczki hasselback – prawdziwy niedzielny obiad jak się patrzy!

Czytaj dalej

Spodobało się? Polub! Udostępnij!