
Ostatnio zobaczyłem gdzieś w internecie nowy dla mnie sposób na przygotowywanie omletu. Od razu musiałem wypróbować. Danie to wywodzi się z restauracji La Mère Poulard – to właśnie tam przygotowywano niezwykle wysokie omlety wprost na żywym ogniu. Puszysta piana zawarta między lekko chrupiącym żółtkiem – bardzo szybkie, ale efektowne danie. Spróbujcie sami!






