Tagliatelle z pesto bazyliowo-miętowym i małże.

Od dłuższego czasu chciałem przygotować jakiś fajny makaron. Wreszcie nadarzała się dobra okazja – Walentynki! Duże myślałem nad zrobieniem domowego pesto. Tylko nie chciałem robić tradycyjnego pesto z samej bazylii. Chciałem, by moje pesto było świeże w smaku i bardzo aromatyczne. Dlatego zrobiłem pesto bazyliowo-miętowe. Do tego miałem pyszne nowozelandzkie małże zielone, które stwierdziłem, że podam w sposób mniej więcej tradycyjny – z cebulką, chili i czosnkiem – uduszone w cydrze. Wyszło kolorowe i aromatyczne danie w sam raz na kolację we dwoje.

Czytaj dalej

Kurczak w pysznym curry z mango.

Kolejny tydzień i kolejny przepis z kurczakiem w roli głównej bo nadal chce pokazać, że to mięso nie musi być nudne. Dzisiaj chciałbym zaprezentować wam danie inspirowane Indiami, odrobinę Tajlandią – kurczak curry z mango. Będziemy robić nasze curry od początku do końca komponując wszystko sami – nie będziemy używali niezbyt często dostępnych, gotowych past curry. Użyjemy prostych, dosyć powszednie oferowanych składników by skomponować danie, które na pewno zachwyci swoimi żywymi, radosnymi kolorami, ale przede wszystkim cudownym aromatem i smakiem. Idealne na szybki posiłek do podania z ryżem lub dobrym makaronem sojowym czy też ryżowym.

Czytaj dalej

Kurczak w sosie z pieczonego czosnku.

Tym wpisem chcę pokazać, że pierś z kurczaka nie musi być nudna i oklepana. Jak każdym produktem, nawet tak powszednio stosowanym możemy się zabawić. Chciałbym zaprezentować też coś, co nie będzie „chińszczyzną” bo bardzo często na taką nieco azjatycką modłę tego kurczaka spożywamy. Również chciałem skomponować danie z prostych składników, które same w sobie są mało wyszukane i łatwo dostępne, ale po złożeniu w całość będą zaskakiwać smakiem i aromatem.

Czytaj dalej

Super te przepisy ale skąd biorę składniki?

Często słyszę od znajomych, że publikuję fajne przepisy – ale skąd biorę na nie składniki? Na pewno specjalnie jeżdżę po mieście i wyszukuję w jakichś delikatesach – a im brak czasu na takie zabawy. No i do tego pewnie te wszystkie małże i krewetki kosztują krocie. Chciałbym dzisiaj nieco uchylić rąbka tajemnicy i rozwiać wszelkie tego typu wątpliwości. Postaram się by tekst wyszedł maksymalnie obiektywny i nie był w żadnym stopniu stronniczy. Chcę wam tym wpisem przekazać pewną ideę, że można od czasu do czasu łatwo i za w miarę rozsądną cenę urozmaicić sobie jadłospis. Proszę nie traktować tego jak reklamę – po prostu postaram się pokazać pewne, zaobserwowane przeze mnie zależności.

Czytaj dalej

Piątek – dlaczego warto jeść ryby?

Dzisiaj mnie napadła refleksja, że coraz bardziej zapominana i pomijana polska (i nie tylko) tradycja niejedzenia w piątek mięsa, tak jak to zazwyczaj z tradycjami bywa nie jest taka głupia jak się może co poniektórym wydawać. Pomijając względy religijne to bardzo dobry pretekst by chociaż ten jeden dzień w tygodniu poświęcić na zjedzenie pysznej i zdrowej rybki. Sam osobiście nie przywiązywałem nigdy do bezmięsnego piątku wielkiej wagi. Ale coraz bardziej się skłaniam ku temu by taki dzień wygospodarować. Chciałbym wam przedstawić, dlaczego warto jeść ryby.

Czytaj dalej

Focaccia z rozmarynem i szałwią.

Focaccia w dosłownym tłumaczeniu z włoskiego „chleb z pieca”. Ciasto do wykonania focaccia jest podobne do tego, które używamy do wyrobu pizzy. Jednakże ten chlebek jest bardziej puszysty i służy często jako przystawka albo dodatek do innych dań – a nie jako samodzielne danie. Jednym z najbardziej popularnych rodzajów tego pieczywa jest focaccia al rosmarino – czyli przyprawione świeżym rozmarynem. Dzisiaj chcę wam zaproponować przepis na taki chleb ze świeżym rozmarynem, szałwią i solą morską.

Czytaj dalej

Pizza: „Krewetki na trzech serach”.

Pizza to wbrew porom bardzo kreatywne danie. Istnieją miliony rodzajów. Każdy może dołożyć swoje ulubione składniki i otrzymać idealną dla siebie potrawę. Szkoda, że pizza w ostatnich latach została sprowadzona do postaci fast fooda, który zamawiamy po północy na imprezie. Nawet w knajpach się nie chce zamawiać pizzę bo dostaniemy tłuste coś, co bez dodatkowych sosów nie da się zjeść. Ja dzisiaj proponuję wam przepis na pizzę, którą chce pokazać, że można zrobić dobrą pizzę nawet w domu, w zwykłym piekarniku. Taką, którą będziecie jeść z apetytem i która zaskoczy waszą rodzinę i znajomych. I nawet starsze pokolenie da się przekonać, że włoski placek może zastąpić raz po raz naszego rodzimego schabowego.

Czytaj dalej

Podstawowy sos do pizzy pełny pomidorowego smaku.

Do swoich pizz uwielbiam robić sos ze świeżych pomidorów. Swoiste polpa di pomodoro – krojone pomidory. Nie robię gładkiego sosu – chociaż mógłbym go przetrzeć przez sitko, albo zblendować. Dla mnie podany w ten sposób zachowuję pełnię smaku. Lubię gdy pachnie czosnkiem i cebulką oraz oregano i smakuje bardzo pomidorowo. Jest idealny do wszelkiego rodzaju pizz ale także będzie bardzo dobrym dodatkiem do foccacio.

Czytaj dalej

Podstawowe ciasto na pizzę – sprawdzony przepis.

Bez dobrego ciasta nie ma pizzy. Musi być lekkie i sprężyste po wypieczeniu. Z pyszną chrupiącą skórką. I to takie jest – bardzo proste w wykonaniu – doskonała baza tworzenia dalszych przepisów. Połączcie je z moim podstawowym sosem do pizzy, a otrzymacie super prosty i pyszny placek. Dodajcie swoje ulubione składniki i otrzymacie taką pizzę o jakiej zawsze marzyliście! To ciasto jest oparte o podstawowe ciasto do pizzy z książki „Kuchnia włoska” Maxine Clark. Dla mnie ta receptura sprawdza się raz za razem – mam nadzieję, że będzie służyć także i wam!

Czytaj dalej