
Jakieś takie smaki Karaibów mi wyszły. Polędwice z dorsza pieczone w paprykowej marynacie podane na barwionym ryżu z słodko-kwaśnym sosem kokosowo-limonkowym. Kompozycja naprawdę godna polecenia – bo wszystkie składniki idealnie się podkreślają i uzupełniają. Jak zobaczycie na dalszych zdjęciach nie jestem super zadowolony z prezentacji tego dania. Ale musicie mi uwierzyć na słowo – smak się broni na 200%. Albo mi nie wierzcie – a po prostu przygotujcie sobie przepyszną rybkę i na chwilkę zapomnijcie o wszystkich swoich zmartwieniach marząc o palmach i ciepłym piasku.









