Dziki łosoś pieczony z warzywami i sosem cytrynowym.

Moja Ukochana Małżonka póki byłem w delegacji (jednodniowej, ale zawsze) kupiła mi pysznego, dzikiego łososia. Bardzo apetyczna rybka o bardziej kruchym mięsie z wyraźniejszym, łososiowym smakiem. Stwierdziłem, że szkoda ją marynować, a potem smażyć – chciałem, żeby można było w pełni poczuć jej smak i aromat. Małżonka zażyczyła sobie dodatkowo ziemniaczki, takie jak ostatnio podawałem do indyka… Dlatego stwierdziłem że połączę pieczonego łososia – przyprawionego jedynie pieprzem – z ziołowymi ziemniaczkami, pieczonymi pomidorkami i czerwoną cebulą. Wszystko to podam na świeżutkiej rukoli prosto z ogrodu i podleję pysznym sosem cytrynowym. Jak tak patrzę to wyszła prawie sałatka. 🙂

Składniki (2 osoby):

  • Łosoś filety (ok. 400g)
  • Ziemniaczki młode (400g)
  • Pomidorki koktajlowe (6 sztuk)
  • Cebula czerwona (1 mała)
  • Rukola (dwie garście)
  • Żółtko jaja (2 żółtka)
  • Cytryna (sok z połowy)
  • Musztarda Dijone (1 łyżeczka)
  • [Przyprawy]: Pieprz, Zioła prowansalskie, Czosnek granulowany, Sól

Sposób przygotowania:

Łososia porcjujemy, jeżeli są ości to je usuwamy. Solidnie pieprzymy i dajemy odpocząć.

Ziemniaczków (młode lub jak ja francuskie do pieczenia) nie obieramy – wystarczy umyć – i kroimy w ćwiartki. Posypujemy ziołami prowansalskimi i czosnkiem granulowanym – odrobinę też solimy. Skrapiamy oliwą z oliwek i mieszamy (wystarczy łyżka). Układamy na blachę do pieczenia wyłożoną papierem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180*C na 45 minut.

Po upływie 25  minut na tą samą blachę, na której się pieką ziemniaczki wykładamy obok nich łososia. Nie zmieniamy nastaw piekarnika. Po kolejnych 15 minutach wykładamy też przekrojone na połówki pomidorki i na ostatnie 5-7 minut wykładamy cebulę czerwoną pokrojoną w kółka.

Podsumowując czasy pieczenia (180*C z termoobiegiem):

  • Ziemniaczki – 45 minut
  • Łosoś – 20 minut
  • Pomidorki – 10 minut
  • Cebula – 5/7 minut

Generalnie wychodzi danie jednopiekarnikowe 😉

Jak wstawimy już łososia to możemy się pomału zabierać za sos. Robimy go jak podobnie jak sos holenderski. Wbijamy 2 żółtka do metalowej miski i ubijamy trzepaczką na kąpieli wodnej (uważamy, żeby miska się nie nagrzewała za mocno – bo wyjdzie nam jajecznica). Po paru minutach ubijania dodajemy musztardę i ubijamy na gładką masę. Dodajemy sok z połowy cytryny, odrobinę pieprzu i soli. Ubijamy wszystko razem do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Rybę wykładamy na rukolę, warzywka dookoła i wszystko podlewamy sosem.

Smacznego!

Spodobało się? Polub! Udostępnij!