Risotto ai chiodini – opieńkowe risotto.

1_risotto_opienki

Risotto chodziło za mną jakieś dwa, może trzy tygodnie. Czekałem, obmyślałem – szukałem kompozycji dodatków. Chciałem zrobić coś na podstawie klasycznego risotto bianco, ale z przytupem. Wpisem tym chciałbym wam przybliżyć tę tradycyjną, włoską technikę gotowania ryżu plus pokazać nietypowe wykorzystanie opieńków na które akurat jest sezon. Myślę, że to są bardzo dobre grzyby do risotto – nie są na tyle intensywne, żeby całkowicie przejąć smak ryżu, ale mają bardzo przyjemny, orzechowy smak, który idealnie komponuje się z suszonymi pomidorami i risotto bianco. Przygotowanie risotto nie jest czymś super skomplikowanym – wymaga jedynie uwagi i odrobiny czasu dlatego od czasu do czasu będę wam proponował różne wariacje tego dania.

Czytaj dalej

Wyśmienicie pieczarkowa zupa-krem.

1_krem_pieczarki

Ta zupa dla mnie jest pożegnaniem sezonu grzybowego. Ale oczywiście można ją przyrządzić o każdej porze roku. Żona chodziła za mną, żebym zrobił krem z pieczarek. Ale pomyślałem, że skoro mam jeszcze w lodówce kurki zrobię jej zupę pieczarkową jakiej jeszcze nie jadła. Pyszne, aksamitne danie ukoronowane ostatnimi rudzikami tego roku. Coś niesamowitego. Oczywiście jeżeli nie macie już dostępu do leśnych grzybów – nic nie szkodzi – bo sam w sobie krem też jest przepyszny. Zapraszam po szczegóły do treści wpisu.

Czytaj dalej

Draniki – placki ziemniaczane po białorusku.

1_draniki

Uwielbiam ziemniaki – w końcu mieszkam w Wielkopolsce, a dorastałem na Białorusi – to taka pyrlandia do kwadratu. Dzisiaj chciałbym zaprezentować jedno z moich najulubieńszych dań. Prawdziwy rarytas, który w mojej rodzinie przygotowuje się od pokoleń. Bardzo prosta, ale pyszna i sycąca potrawa – placki ziemniaczane nazywane na Białorusi „dranikami” (draniki – bo drze się, ściera ziemniaki). Od klasycznych polskich placków odróżnia je to, że są podawane na słono oraz to, że są robione bez dodatku mąki – z grubo tartych ziemniaków.

Czytaj dalej

Szakszuka – śniadanie po żydowsku.

1

Współczesna kuchnia żydowska odzwierciedla miks kultur, które przywieźli ze sobą imigranci. Dzisiaj przygotujemy bardzo popularne danie śniadaniowe (które także zjadane bywa na brunch) – Szakszukę lub Szekszukę. Przywieźli je imigrujący w latach 50-tych żydzi z północnej Afryki. Danie to pod różnymi nazwami i w różnych odmianach należy także do kuchni tunezyjskiej, libijskiej, algierskiej, marokańskiej oraz egipskiej.