Świński lula kebab.

Lula kebab – danie występujące w wielu kulturach południowej europy i północnej Azji. Je się je od Armenii przez Turcję po Rumunię i Grecję. Zazwyczaj używa się do jego przygotowania baraniny lub ewentualnie braniny z wołowiną. Do baraniny często dodaje się pierś z kurczaka, żeby farsz był bardziej delikatny, ale też i lepiący. Ja jednak postanowiłem pobawić się koncepcją i przygotować wersję z mięsa wieprzowego. Niewprawne podniebienie nie pozna różnicy – dzięki idealnemu doprawieniu i paru trikom ta wersja będzie smakować równie wybornie, a jest znacznie prostsza do przygotowania w naszych, polskich warunkach. Skoro już zaznaczyłem, że będzie to przepis trochę zaprawiony kuchnią fusion to podałem lula kebaby z chlebkami pita oraz sosem tzatziki. Uważam, że idealnie się to wszystko skomponowało – zachowałem klimat Bałkanów, Kaukazu. Grecy przecież jedzą souvlaki – szaszłyki z wieprzowiny – czemu więc do świńskich lula kebabów nie mogły by być użyte greckie dodatki? Przygotujemy je w piekarniku, ale można też wykorzystać ten przepis na grilla!

Składniki (ok. 8-10 lula kebabów, 4 osoby):

  • Mielone mięso wieprzowe z szynki (500g)
  • Mielone mięso wieprzowe tłuste (500g)
  • Cebula (dwie spore)
  • Czosnek (4 ząbki)
  • Pietruszka (3/4 pęczka)
  • [Przyprawy]: Kumin (łyżeczka), Kminek (łyżeczka), Pieprz czerwony (łyżeczka), Sól, Pieprz czarny
  • Wódka (3 łyżki)
  • [Jako dodatek] Cebula czerwona + Ocet winny, Chlebki pita, Sos tzatziki
  • Patyczki do szaszłyków

Sposób przygotowania:

Ja użyłem dwóch rodzai mięsa – lepszego z szynki oraz tłustszego. Chodzi o to, że mięso do lula kebab nie może być suche. Przynajmniej jedna część musi być z zawartością tłuszczu min 15%. Oryginalny przepis oprócz mięsa baraniego wykorzystuje tłuszcz barani. Chodzi o to, żeby mięso dobrze się lepiło i nie pękało oraz o to, żeby było soczyste i smaczne. Jeżeli chcecie użyć tylko jednego typu mięsa to wybierzcie kilogram tłustszego!

Czerwoną cebulę kroimy w półkola i zalewamy łyżką, dwiema octu winnego. Chodzi o to, żeby się zamarynowała – będzie idealnym dodatkiem do pieczonego mięsa.

Przygotowujemy mieszankę przypraw ucierając wszystko w moździerzu.

Mieszamy mięso mielone z drobno posiekaną cebulą (możemy użyć do jej pocięcia blendera – ale puści wtedy dużo soku, a chcemy, żeby go puściło w mięsie). Dodajemy posiekany drobno czosnek oraz pietruszkę. Doprawiamy przyprawami. Wyrabiamy masę rękami jak ciasto – im dłużej wyrabiamy tym gładsze i bardziej plastyczne będzie mięso. Łatwiej będzie nam lepić nasze kebaby i będziemy mieli gwarancję, że nie spadnie ono z patyczków.

Sekretnym składnikiem dzięki któremu mięso będzie delikatne i po prostu pyszne jest wódka. Ja użyłem jednak czegoś jeszcze lepszego. Od moich czeskich przyjaciół raz po raz dostaję butelczynę merunki (morelówki). Ma ona fajny, owocowy aromat. Także możecie użyć śliwowicy, gruszkówki itd. Dodajcie po prostu dwie-trzy łyżki stołowe do farszu. Będzie ekstra.

Po minimum piętnastominutowym wyrabianiu odstawiamy mięso do lodówki. Chłodzimy ok. 30 minut – chłodne mięso będzie bardziej lepkie i łatwiejsze w kształtowaniu. Wyciągamy i formujemy wałki, które nadziewamy na patyczki. Palcami pomału rozciągamy mięso wzdłuż patyczka – robimy to powoli – jak byśmy się bawili plasteliną. Możemy w kilku miejscach docisnąć mięso trochę mocniej – wtedy nasze kebaby nabiorą bardziej artystycznego kształtu.

Do pieczenia kebabów wykorzystujemy kratkę do pieczenia owijając ją w folię aluminiową. Rozgrzewamy piekarnik do 250*C. Układamy nasze kebaby na kratce, zmniejszamy temperaturę do 200*C i pieczemy ok. 10 minut, aż się nie zarumienią. Obracamy na drugą stronę i pieczemy kolejne 7-8 minut. Jeżeli tak jak ja za długo wkładaliście kebaby do piekarnika i temperatura wam drastycznie spadła wydłużacie czas pieczenia do 15 na stronę. Generalnie mięso powinno być przypieczone z zewnątrz i soczyste w środku – to jest podstawa.

Wyjmujemy kebaby i dajemy im chwilkę odpocząć. Podajemy z chlebkami pita i sosem tzatziki oraz zamarynowaną czerwoną cebulą. Możemy wszystko posypać świeżym koperkiem.

Smacznego!

Ps. oczywiście, że te kebaby można przygotować na grillu! Po prostu zamiast do piekarnika wykładamy je na ruszt i pieczemy do gotowości.

Do podania z:

Greckie chlebki pita.

Tzatziki – autentyczny, grecki przepis.

 

Spodobało się? Polub! Udostępnij!