Pyszne, aromatyczne, domowe frytki z piekarnika.

1_domowe_frytki

Kto z nas nie lubi frytek? Idealnie pasują do wielu, wielu dań – mięs, pieczonego drobiu ryb a nawet owoców morza. Ale czy wiecie, że można je łatwo i szybko przyrządzić w piekarniku? Będą równie chrupiące, ale o wiele zdrowsze. Do tego, ja na przykład nie lubię smażyć na głębokim tłuszczu bo zawsze coś pryśnie – trzeba sprzątać. No i ile oleju się marnuje! A my nie lubimy marnować jedzenia, prawda?

Składniki (4 osoby):

  • Ziemniaki (minimum 1/2 kg, można więcej)
  • Zioła prowansalskie (do smaku)
  • Oliwa z oliwek (2 łyżki)

Sposób przygotowania:

Ziemniaki (najlepiej pasują te mniej mączne – o niskiej zawartości skrobi) myjemy dokładnie pod bieżącą wodą- nie obieramy! Musimy po prostu usunąć wszystkie zabrudzenia, ziemię i ewentualnie poobcinać oczka. Chcemy zachować skórkę bo nada naszym frytką dodatkowego aromatu pieczonych ziemniaczków! Po dokładnym umyciu kroimy w niezbyt grube (nie grubsze niż palec) frytki.  Pokrojone frytki wrzucamy do zimnej wody – dajemy im postać i puścić skrobię – chcemy się jak najbardziej jej pozbyć. Trzymamy frytki, aż do pół godziny mieszając raz po raz ręką.

2_domowe_frytki

Po wypłukaniu skrobi przechodzimy do osuszenia frytek. To kolejny bardzo ważny krok, by nasze frytki były chrupiące i smaczne. Musimy pozbyć się jak największej ilości wody. Ja robię to tak, że wykładam drugą miskę papierowym ręcznikiem i przekładam frytki – daje ręcznikowi nasiąknąć/osuszam dodatkowym z wierzchu i przekładam z powrotem do miski pierwszej – również wyścielonej ręcznikiem. Powtarzam czynności dopóki moje frytki nie będą całkiem suche. Jak już wysuszymy frytki wlewamy do nich dwie łyżki oliwy z oliwek – musimy je lekko zwilżyć olejem, żeby się rumieniły (nie topimy frytek w oleju!) i żeby dobrze rozeszły się nasze przyprawy bo w tym momencie posypujemy frytki ziołami prowansalskimi po czym mieszamy.

3_domowe_frytki

Wkładamy tak przygotowane frytki na blaszkę (ważne – frytki układamy w jeden poziom – nie mogą leżeć na sobie!) do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy ok 20-30 minut. Powinny nam się zrobić miękkie w środku. Po tym czasie przewracamy je na blaszce, a piekarnik przełączamy na 220*C (z termoobiegiem) i doprowadzamy do odpowiedniego dla nas stopnia zarumienienia i chrupkości (dodatkowe ok. 10 minut).

Jeżeli mam być zupełnie szczery to można od razu ustawić na 220*C i piec ok 25 minut po czym obrócić i dopiec kolejnych parę – ja w wielu przypadkach przy pieczeniu należy proces po prostu kontrolować wizualnie i nie dopuścić do przypalenia – podany pierwszy sposób jest po prostu pewniejszy.

Tak jak pisałem we wstępie frytki te będą pasować idealnie do mięs – aromatycznej dziczyzny albo pieczeni w ziołach. Do pieczonego kurczaka z rożna (albo z butelki). Do ryb lub owoców morza. Ja ostatnio wykorzystałem je jako dodatek do Muli. Przed podaniem można odrobinę posolić.

Smacznego!

3_mule_frytki

PS. Do frytek możesz podać domowy majonez – ja lubię lekko kwaskawy, który przełamuje słodycz ziemniaków. Przepis w linku:

Domowy majonez – idealny do frytek!

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Jedna myśl na temat “Pyszne, aromatyczne, domowe frytki z piekarnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *