
Nigdy nie ukrywałem, że od czasu do czasu zdarza mi się wykorzystać kostkę rosołową. Ale jest to substytut, który stosowany musi być tylko w ostateczności – gdy nie mamy pod ręką włoszczyzny, albo gdy naprawdę nie mamy czasu. W każdym innym przypadku warto przygotować wywar samemu. Jest to bardzo proste a nasze potrawy zyskają na tym po tysiąckroć.
Skład (1,5 litra wywaru):
- Seler (pół – 3/4)
- Por (pół)
- Cebula (jedna duża albo 1,5 średnie)
- Marchew (2 duże)
- Korzeń pietruszki (2 średnie)
- [Przyprawy]: Liść laurowy (3-4), Ziele angielskie (5 ziaren), Goździki (3 sztuki), Jałowiec (3 ziarenka), Opcjonalnie – kilka ziarenek pieprzu czarnego (ale trzeba uważać, bo zazwyczaj będziemy pieprzyć następne potrawy)
- Woda (2 litry + żeby uzupełnić w razie dużego odparowania)
Sposób przygotowania:
Warzywa obieramy i kroimy w mniejsze części. Wkładamy do zimnej wody. Wrzucamy przyprawy. Zagotowujemy po czym zmniejszamy ogień na mały i gotujemy ok. 1 godziny, a najlepiej półtora z uchyloną pokrywką. Jeżeli nasz wywar za mocno odparuje możemy dodać odrobinę wody.
Przed użyciem przecedzamy, albo wybieramy warzywa i przyprawy łyżką cedzakową.
