Krewetki Fra Diavolo.

Bardzo lubię krewetki. Są bardzo wdzięcznym produktem. Wydawało by się, że najlepiej podsmażyć je na maśle z dodatkiem czosnku i pietruszki – i tyle. A jednak istnieje masa przepisów, potraw z ich wykorzystaniem. Dzisiaj moje trzecie do nich podejście – Krewetki Fra Diavolo. Dosłowne tłumaczenie z włoskiego „fra diavolo” to „brat diabła” – w kuchni to rodzaj pikantnego sosu. Zazwyczaj na bazie pomidorów z dodatkiem chilli. I dzisiaj właśnie taką kompozycję chciałbym wam pokazać. Mamma mia! Palce lizać!

Składniki (2 osoby):

  • Krewetki surowe (ok. 400g)
  • Puszka pomidorów – pelati (400g)
  • Puszka pomidorów – polpa (400g)
  • Cebula (1 duża)
  • Czosnek (5 ząbków)
  • Papryczka chilli świeża (1 sztuka lub do smaku)
  • Pietruszka natka (3/4 pęczka)
  • Bazylia świeża (garść)
  • Olej rzepakowy lub oliwa (4 łyżki)
  • Wino białe, wytrawne (250ml)
  • Sól, Zioła prowansalskie, Pietruszka suszona

Sposób przygotowania:

Obieramy krewetki i bardzo dobrze osuszamy je ręcznikiem papierowym. Przekładamy do miseczki i dodajemy 2 łyżki oleju rzepakowego (ja użyłem oleju rz. czosnkowego) dość dobrze solimy i mieszamy wszystko, aż olej nie pokryje naszych krewetek. Grzejemy sporą patelnię do bardzo wysokiej temperatury i smażymy na niej nasze krewetki. Smażymy je w ten sposób by się zrumieniły z każdej strony – w zależności od wielkości krewetek – 2 minuty z jednej, 1 z drugiej strony lub nawet krócej jeżeli mamy je naprawdę małe. Zdejmujemy krewetki z patelni do miseczki.

Dodajemy resztę oliwy i szklimy na niej drobno posiekaną cebulę. Po chwili dodajemy drobno posiekaną papryczkę chilli i starty na tarce czosnek (można wycisnąć przez praskę, ale tarka daje taką fajną pastę). Dodajemy zioła prowansalskie – na oko ok. pół łyżki i tyle samo suszonej pietruszki. Parę chwil podsmażamy mieszając i zalewamy wszystko winem. Dajemy chwilę odparować i dodajemy nasze pomidory. Gotujemy sos na dość dużym ogniu – tak by odparował nam do pożądanej gęstości – ja lubię całkiem gęsty. Powinno to zająć jakieś 15 minut. Pod koniec gotowania dodajemy posiekane, świeże zioła (pietruszkę i bazylię). Chwilę przed podaniem dodajemy odstawione wcześniej krewetki – by się podgrzały.

Danie można podawać z makaronami jak i ryżem. Ja wybrałem makaron tagliatelle z chilli. Ugotowałem go gdy sos odparowywał i dodałem do grzejących się w sosie krewetek. Danie można ozdobić pozostałymi ziołami.

Smacznego!

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *