Wszystko co chcesz wiedzieć o płytach indukcyjnych ale boisz się zapytać.

Obserwując wiele grup kulinarnych na Facebooku, czytając fora i rozmawiając ze znajomymi widzę i słyszę wiele pytań dotyczących płyt indukcyjnych i garnków do nich. O ile sama technologia nie jest zbyt nowa to dopiero w ostatnich latach zyskuje szersze grono zwolenników. Obecnie na rynku jest dostępne całe multum modeli w różnych kategoriach cenowych. Istnieją płyty wolnostojące – nie wymagające zabudowy, płyty do zabudowy najczęściej z 4 polami (ale istnieją też z 2, 3, 5 lub z polami typu bridge które można łączyć w pary i tworzyć duże pola do dużych naczyń), lub płyty zamontowane w kuchenkach wolnostojących (zazwyczaj w kombinacji z piekarnikiem elektrycznym). Są nawet hybrydy – połowa płyty jest indukcyjna, a połowa gazowa. Mam nadzieję, że ten post odpowie chociaż na część waszych pytań i rozwieje wiele wątpliwości, a także pomoże dokonać wyboru w przypadku jeżeli jeszcze nie jesteście zdecydowani czy wybrać indukcję czy też nie.

 Co to jest i jak działa płyta indukcyjna?

Zaczynając omawianie płyt indukcyjnych należy od razu zaznaczyć, że to nie jest to samo co płyta ceramiczna. Chociaż wyglądają podobnie to zasada działania jest zupełnie inna.

Płyta ceramiczna działa w ten sposób, że płytka grzejna posiada spiralę z odpowiedniego metalu (lub też lampę halogenową – ale w Polsce takie rozwiązania są dosyć rzadkie). Prąd płynąc przez spiralę rozgrzewa ją i ta z kolei wysyła promieniowanie podczerwone przez szybę ceramiczną tym samym podgrzewając naczynie postawione na powierzchni roboczej nad płytką.

electric_stove_coil_with_glass_ceramic_cooktop

Płyta indukcyjna działa na zasadzie wytworzenia między cewką magnetyczną, a garnkiem pola magnetycznego. Pole magnetyczne powoduje powstawanie prądów wirowych w naczyniu i w efekcie jego nagrzanie. Tym samym płyta i garnek stanowią nierozerwalny układ – naczynie odgrywa równie ważną, jak nie ważniejszą rolę – to znaczy, że bez dobrze przewodzącego naczynia płyta indukcyjna nie będzie działać (lub będzie działać w ograniczonym zakresie w przypadku garnków o niskiej jakości). Ważne też by zabudowa w którą będziemy montować płytę była zgodna z zaleceniami producenta – indukcje mają tendencje do przegrzewania się i potrzebują dobrej wentylacji.

1024px-induktionskochfeld_spule

Zalety płyty indukcyjnej.

Tyle teorii. A jak to się przekłada na praktykę? Otóż według mnie płyty ceramiczne to niestety technologia przestarzała i co gorsza coraz bardziej się to daje odczuć. Po pierwsze koszty użytkowania indukcji są o niebo niższe – pomimo to, że i indukcja i ceramiczna są zasilane elektrycznie. Tutaj najważniejszym parametrem będzie wydajność energetyczna (czyli w dużym uproszczeniu ile energii będzie faktycznie wykorzystane do gotowania). Jak podaje http://plyta-indukcyjna.pl wartości prezentować się będą w następujący sposób:

  • Płyta indukcyjna – 90%
  • Płyta ceramiczna – 60%
  • Płyta gazowa – 45%

Liczby te są dosyć orientacyjne (np. w przyszłym roku – 2017 – gazowe wyroby będą musiały osiągać wydajność na poziomie 55%), ale pokazują wyraźną przewagę indukcji. Ceramika się bardzo mocno grzeje – płytka jest gorąca długo po gotowaniu – mamy niepotrzebne straty ciepła. Indukcja działa tylko wtedy, gdy mamy postawiony na niej garnek. No a gaz jest w ogóle bardzo stratny i jedyne co za gazowymi wyrobami przemawia to ich niski koszt i ceny gazu (a także to, że zadziałają w przypadku, gdy zabraknie prądu – np. w wyniku awarii sieci).

Testy pokazują, że koszt użytkowania współczesnej płyty indukcyjnej można przyrównać do kosztu używania płyty gazowej  (sprawdź test tutaj:  http://zaradnyfinansowo.pl/plyta-indukcyjna-czy-gazowa-ktora-sie-bardziej-oplaca/).

Kolejnym plusem indukcji jest to, że bardzo szybko się na niej gotuje. Dobra płyta plus odpowiedni, dobry garnek pozwalają zagotowywać wodę kilkakrotnie szybciej niż na gazie i znacznie szybciej niż na płycie ceramicznej. Tutaj warto wybrać płytę z funkcją Booster lub analogiczną (podczas, której wybrane pole pracuje ciągle z maksymalną mocą).

Nie bez znaczenia jest też bezpieczeństwo. Przez to, że podczas pracy indukcji nagrzewa się sam garnek wpływa znacząco na spadek ryzyka poparzeń – szyba płyty przyjmuje co prawda ciepło od garnka – ale to są temperatury nieporównywalnie niższe niż w przypadku standardowej płyty ceramicznej. Nie ma też źródeł otwartego ognia – nawet mi się raz udało zapalić ścierkę przy podnoszeniu gorącego garnka – gdybym od zawsze używał indukcji nic takiego by się nie miało prawa stać.

Wady płyty indukcyjnej.

Do niewątpliwych wad należy nadal koszt płyt – najtańsze płyty z czterema polami można kupić już od ok. 850 złotych, ale jest to i tak prawie dwukrotność kosztu podstawowych płyt gazowych.

Drugą ważną rzeczą jest konieczność przygotowania podłączenia na 400V (dwie fazy) bo chociaż są płyty, które można podłączyć tak jak piekarnik elektryczny do gniazdka to nie będziemy mogli w pełni wykorzystać jej mocy przy takiej konfiguracji. Nie będziemy mogli np. używać kilku pól na maksymalnym poziomie mocy grzania – płyta będzie ograniczała nam stopnie w zależności od obciążenia. No i nie należy zapominać o zabudowie – musi być zgodna z zaleceniami producenta. Bo indukcje potrafią się grzać i muszą być dobrze wentylowane dla prawidłowego działania.

Kolejną ważną dla mnie wadą jest to, że trzeba wymienić wszystkie garnki jeżeli przed zakupem indukcji używaliście płyty/kuchenki gazowej. Nawet jeżeli macie garnki nadające się do indukcji może się zdarzyć, że będą miały porysowane przez ruszty dna i będą mogły uszkodzić szybę waszej nowej płyty. To samo z garnkami emaliowanymi – nawet drobne uszkodzenia emalii (o które na stawiając garnki na metalowe ruszty nie trudno) mogą doprowadzić do tego, że emalia odklei się od garnka i przywrze do indukcji. Na szczęście nie musimy kupować „firmowych” garnków- wystarczą porządnej jakości o dobrych właściwościach magnetycznych – szerzej o tym napiszę w części dotyczącej garnków.

Ostatnim dla mnie minusem jest konieczność wykształcenia w sobie przyzwyczajenia czyszczenia płyty po każdym gotowaniu lub kiedy coś nam się wysypie/wyleje. Taki nawyk pozwoli na dłużej zachować świeży i estetyczny wygląd płyty. Chociaż tutaj należy dodać, że w porównaniu z płytami ceramicznymi jest o niebo lepiej – spróbujcie wytrzeć coś rozlanego na płycie ceramicznej nagrzanej do czerwoności, a na płycie indukcyjnej, która co prawda jest gorąca, ale nie na tyle by czuć to przez ścierkę/papier – od razu poczujecie różnicę. W sumie porównując płytę indukcyjną i ceramiczną to czyszczenie należy zaliczyć do plusów indukcji – trudniej jest uszkodzić płytę indukcyjną poprzez rozsypany/rozlany cukier, plastyk (np. folię) itd.

Ważniejsze funkcje na które warto zwrócić uwagę.

Obecnie można dobrać płytę z funkcjami doskonale odpowiadającymi naszym potrzebą. Poniżej chciałbym wymienić najważniejsze według mnie możliwości:

  • Pola Booster: Po załączeniu funkcji booster wybrane pole pracuje z pełną mocą co pozwala szybko zagotować wodę np. na makaron. Dla naszej wygody możemy zdecydować się na wybór płyty z czterema polami typu Booster, ale zazwyczaj załączyć będziemy i tak mogli 2 na raz – po jednym na każdą fazę.
  • Pola Bridge: Pola grzejne można łączyć w jedno większe pole – idealne rozwiązanie, jeżeli lubimy przygotowywać np. kaczkę w brytfannie.
  • Programowanie czasowe pól: Ustawiamy czas pracy i pole gotuje nam potrawę na wybranej mocy przez określony czas – po czym pole się wyłączy, a płyta powiadomi nas sygnałem dźwiękowym. Idealny wariant kiedy każde pole możemy zaprogramować osobno plus możemy zaprogramować oddzielny minutnik – który przypomni nam o kolejnym etapie gotowania.
  • Płynna regulacja mocy: Często słyszę argumenty typu „na gazie to jednak lepiej można dostosować ogień do potrawy”. Dlatego polecam wybierać indukcje z płynną regulacją mocy lub z wieloma nastawami. Obecnie dostępne są płyty z kilkunastoma stopniami grzania co według mnie w zupełności wystarczy każdemu (sam mam 9 stopni + booster+ utrzymywanie ciepła i to jest nad wyraz dużo).
  • Utrzymywanie ciepła potrawy: Fajna funkcja kiedy np. chcemy utrzymać ciepło sosu zanim gotujemy makaron. Pozwala podgrzewać danie bez obawy o jego przypalenie.
  • Pauza i wszelkiego typu wznowienia gotowania: Jak sama nazwa wskazuje, pozwala przerwać gotowanie bez konieczności zmieniania nastaw i bez potrzeby zdejmowania garnka z pola. Możemy rozpocząć gotowanie na takich samych ustawieniach jakich wcześniej używaliśmy w przypadku gdy musimy nagle gdzieś wyjść i kontynuujemy  pichcenie po powrocie.
  • Wykrywanie garnka: Nowoczesne płyty indukcyjne pozwalają wykryć efektywność używanego garnka –  przydatna funkcja przy wyborze naczyń do gotowania.

Garnki do płyt indukcyjnych.

Jak już wspominałem wcześniej garnki to nierozerwalny element użytkowania płyty indukcyjnej. Bez dobrze przewodzących garnków nawet najdroższe indukcje nie będą spełniać naszych oczekiwań. Odpowiednie naczynia pozwolą nam na szybkie gotowanie oraz na dobre „wyczucie” płyty. Jakie zatem garnki powinniście wybierać?

Odpowiedź jest dosyć prosta – te które mają najlepsze właściwości ferromagnetyczne – stalowe (w tym emaliowane), ze stali nierdzewnej itd. Należy unikać garnków aluminiowych z wkładkami stalowymi – bo trudno uzyskać na nich efektywną pracę urządzenia oraz równomierne rozprowadzenie ciepła. Wielu producentów wytwarza garnki z o wiele tańszych niż stal materiałów i wtapia  w nie płytki. Takie garnki w skrajnych przypadkach mogą nawet uszkodzić naszą płytę – np. czujniki temperatury. Co innego garnki stalowe ze wkładką aluminiową między warstwami stali – te jak najbardziej mogą być.

Dobrym sposobem na sprawdzenie garnku przed zakupem jest przyłożenie do niego magnesu w kilku miejscach – wszędzie powinien dobrze i z równą siłą „chwytać”. Zapomnieliście ze sobą magnesu, a akurat widzicie dobre naczynia w promocji? Nic trudnego – magnesy znajdziecie często w zabawkach, albo np. jako część notesów dziecięcych. Wykorzystajcie towar znajdujący się w sklepie. Ja tak sprawdzałem patelnię żeliwną w dyskoncie- jakimś magnesem od dziecięcego notatnika 🙂

Kształt naczyń też jest bardzo ważny – muszą mieć płaskie dno – bez żadnych wypukłości czy też grawerów. Płaskie dobrze przylegające dno pozwala na dobry odczyt garnka przez płytę, a co za tym idzie płynną i prawidłową pracę pól grzejnych. Poniżej przykłady garnków – zbieżność nazw firm, kształtów itd. oczywiście przypadkowa.

garnki

Czyszczenie płyty indukcyjnej.

 Jak już wspomniałem wcześniej o płytę indukcyjną trzeba dbać by na długo zachowała swój pierwotny, estetyczny wygląd. Nie jest to takie trudne jak się na początku może wydawać. Należy po prostu przyzwyczaić się, że po każdym większym gotowaniu należy płytę przetrzeć – np. z płynem do mycia szyb. Można też użyć jednego z wielu dostępnych na rynku płynów do czyszczenia płyt indukcyjnych.

Do szczególnie ciężkich zabrudzeń – np. przypalony tłuszcz, albo mocne osady można użyć octu i szorstkiej strony gąbki do mycia naczyń. Jeżeli zabrudzenie jest na tyle poważne, że to nie pomaga to należy użyć specjalnego skrobaka do szyb ceramicznych. Polecam rozejrzeć się za takimi metalowymi (nieraz z wymiennymi ostrzami) – są bezpieczniejsze niż plastykowe i zapewniają lepszy chwyt i są łatwiejsze w użyciu.

skrobak

Płytę należy też wyczyścić po każdym zalaniu. Ważne jest też by nie używać mokrych naczyń – może się wytwarzać osad wapienny z wody, który po kilkukrotnym podgrzaniu będzie trudno usunąć – albo będzie to wręcz niemożliwe. Generalnie czytamy instrukcję obsługi i postępujemy zgodnie z zaleceniami producenta.

Podsumowanie.

Gorąco zachęcam do przestawiania się na indukcję – a przynajmniej do zapoznania się z ofertą tych płyt. Nie należy się ich bać – wystarczy nauczyć się ich obsługi i będą nam służyć latami. W gastronomii raczej gazówek prędko nie wyprą, ale w domowym zaciszu znacząco poprawią komfort i przyjemność z gotowania dla całej rodziny!

 

Spodobało się? Polub! Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *